Wetlina to mała, górska wioska położona w Bieszczadach -{https://pl.wikipedia.org/wiki/Bieszczady}. Przez lata, a nawet setki lat niewiele się w niej zmieniało i właśnie to jest jej głównym atutem. Pozostało tutaj czyste powietrze, przeźroczysta woda w strumieniach i potokach, a w lasach, których powierzchnia wynosi prawie 90% dziko żyją nie tylko sarny, jelenie, lisy, ale tak rzadko spotykane gatunki jak wilki, żbiki i niedźwiedzie. Na uwagę w tym rejonie zasługuje przede wszystkim przyroda i to ona przyciąga tu rocznie setki turystów z kraju i zza granicy.

Sama miejscowość liczy jedynie 300-stu mieszkańców. Dzięki sprawdzeniu oferty lokalnej bazy noclegowej – {www.meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html} dostrzeżemy jednak, że ilość hoteli, pensjonatów i schronisk znajdujących się w tej niewielkiej wsi jest naprawdę duża. Mamy do wyboru pokoje o wyższym standardzie dla wymagających klientów, jak również tańsze noclegi idealne do szkolnych lub studenckich wypadów w góry. W starej części wsi znajdują się Werchowyna, Chata Wędrowca i Leśny Dwór. Krzemieniec jest pobliską górą o wysokości 1222 m n.p.m. Ciekawostką jest to że przebiegają przez nią granice trzech państw – Polski, Ukrainy oraz Słowacji. Miejsce oznaczone jest przez solidny granitowy monument. Krzemieniec to także położony najbardziej na wschodzie punkt należący do Słowacji.

Kolejna góra to Wielka Rawka licząca ponad 1300 m n.p.m. Jest ona pokryta połoniną – formacją roślinną w górach, gdzie dominują trawy, bardzo rzadko zdarzają się występować krzewy i inne niskie rośliny. Rozciąga się stąd widok na polską i ukraińską część Bieszczadów. Ostatnim szczytem, który warto odwiedzić, będąc w Wetlinie jest Rabie Skała (1199 m n.p.m.). Występująca tu jaworzyna jest należy do największych w Polsce. Miejsce to staje się wyjątkowo malownicze jesienią, kiedy liście drzew nabierają kolorów. Po ukraińskiej stronie rozciąga się pierwotna puszcza.

Poza przyrodą, która jest bezkonkurencyjną atrakcją, Wetlina posiada kilka wartych zobaczenia zabytków. Jednym z takich miejsc jest Kościół pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Pierwsza świątynia dla obrządku rzymskokatolickiego powstała w Wetlinie w 1973 roku. Była to nielegalnie wzniesiona kaplica. Potem, bez zgody władz, wzniesiono i poświęcono obecny kościół. Ma on konstrukcję zrębową i zajmuje około 70 m2 powierzchni. Jest w całości zbudowany z drewna.

Wakacje powinny być czasem czystej przyjemności, bez zastanawiania się nad każdą złotówką, bez oszczędzania i bez wybierania najtańszych i zazwyczaj najgorszych opcji. Niezależnie od tego, gdzie planujemy spędzić urlop, na pierwszym miejscu zawsze stawiajmy nasz komfort i wygodę – wakacje mają być przecież nagrodą, a nie nieprzyjemnym doświadczeniem, o którym będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć. Karta to nie wszystko. Podstawowym błędem wielu turystów jest zabieranie ze sobą na wakacje wyłącznie karty kredytowej lub debetowej, a nie normalnej gotówki. Chociaż jest wiele czynników przemawiających za takim rozwiązaniem – na przykład ochrona przed kradzieżą – to niestety czystą nieodpowiedzialnością jest pozbawianie się dostępu do fizycznych pieniędzy. Oczywiście, w wielkich hotelach czy pensjonatach bez problemu zapłacimy kartą za noclegi, posiłek w restauracji czy bilety wstępu do jakichś muzeów albo innych atrakcji. Jednak gdy jedziemy do jakiejś małej miejscowości, trzeba się liczyć z faktem, że nie będzie tam możliwości płacenia kartą, a nawet że w pobliżu nie będzie żadnego bankomatu.

Aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, gdy zwyczajnie nie będziemy mieli jak zapłacić, można uiścić całą należność już wcześniej. Jest wiele takich pensjonatów i ośrodków wczasowych nie tylko w Dąbkach. Nawet właściciele prywatnych kwater z pewnością nie będą robić przeszkód, jeśli zechcemy przelać od razu pieniądze za pobyt na ich konto bankowe. Gdzie więc warto nocować w Dąbkach? Zanim jednak w ogóle będziemy za cokolwiek płacić, trzeba oczywiście się dowiedzieć, jak właściwie wygląda baza noclegowa w Dąbkach i co ma do zaoferowania swoim turystom. Nie będziemy na szczęście zaskoczeni: w tej niewielkiej miejscowości działa kilka wielkich pensjonatów gotowych przyjąć nawet duże, zorganizowane grupy turystów. Dostępne są również ośrodki wczasowe z domkami, które można wynająć w całości. Dla zwiedzających, którzy cenią sobie nie tyle wygodę, co niskie koszty wakacji, przygotowano natomiast pola campingowe oraz namiotowe. Jednak wciąż główny ciężar obsługi turystów i zapewnienie im noclegów (a czasami również wyżywienia), biorą na siebie właściciele prywatnych kwater i apartamentów. To tam Polacy zatrzymują się najchętniej i najczęściej, nie tylko ze względów finansowych i nieco niższe koszty wynajmu pokoju, ale również z racji większej prywatności takiego wypoczynku.

Opole to miasto zlokalizowane w województwie opolskim, a więc na południowym zachodzie kraju. Nie jest to duża miejscowość, a liczba jej mieszkańców nieznacznie przekracza 100 tysięcy. Znane jest głównie jako stolica polskich festiwali muzycznych.

Wybierając się w te rejony musimy przygotować się pod wieloma względami, jednym z nich jest zapewnienie sobie noclegu. Koszty lepszego zakwaterowania za dobę zaczynają się od 100 złotych, to nie jest wygórowana kwota, za komfort jaki mamy tam zagwarantowany. Jednak dla dużego grona osób jest to cena, przekraczająca ich budżet jaki chcieli by przeznaczyć na noclegowe kwestie. W takiej sytuacji Opole proponuje swoim przybyłym zdecydowanie tańsze hostele, które dobę oferują już za 30-40 złotych. Różnice w cenie zależą głównie od lokalizacji i pory roku, bowiem w niektórych miesiącach, zwłaszcza letnich, kiedy to właśnie dobywają się liczne koncerty, można się spodziewać nieznacznych podwyżek oferowanych cen. Jeśli nasze kroki do Opola, kierujemy w tych miesiącach, zapewnijmy sobie nocleg z dużym wyprzedzeniem {http://meteor-turystyka.pl/noclegi,opole,0.html}, wówczas może uda nam się uzyskać bardzo atrakcyjną ofertę. Dzięki takim działaniom mamy także znacznie większy wybór, co również jest niewątpliwym atutem. 

Podczas gdy nasza podróż nie ma nic wspólnego z atrakcjami muzycznymi, a jest np. typowo biznesowa starajmy się znaleźć ośrodek noclegowy, bliski naszemu punktowi docelowemu, w taki sposób obniżymy koszty podróżowania między strategicznymi miejscami. Pamiętajmy, że dobra podróż jest zaplanowana i przemyślana, dzięki temu ograniczamy wydatki, nerwy i marnowany czas do minimum.

To w jaki sposób spędzimy czas w Opolu zależy tylko od nas. Mamy bowiem do dyspozycji wiele atrakcji, liczne kawiarnie, dobre restauracje, budowle i zabytki. Żeby znaleźć miejsca, które będą spełniały nasze wymagania, należy zawczasu je sprecyzować i rozeznać się w nieznanym dla nas terenie. To gwarantuje zdecydowanie lepsze samopoczucie podczas wyjazdu. Należy wziąć pod uwagę fakt, że jeśli do Opola udajemy się na wakacje lub po prostu wypoczynek, należy uzbroić się w przewodnik, jeśli zaś nasza wycieczka ma charakter służbowy lub jedziemy do rodziny, wtedy należy dobrać odpowiednio miejsce, w którym mamy zamiar się zatrzymać.

Będąc na urlopie ze znajomymi lub rodziną w Górach Stołowych, właściwie obowiązkowym punktem jest wizyta w pobliskiej miejscowość o charakterystycznej nazwie Radków, ponieważ czeka tam na nas ogrom atrakcji i każdy znajdzie coś dla siebie. Pobyt w Radkowie jest doskonałym pomysłem na odpoczynek zarówno w sezonie zimowym jak i letnim, dlatego o każdej porze roku możemy spotkać tutaj dużo wycieczek turystycznych.

Należy podkreślić fakt, iż baza noclegowa jest tutaj różnorodna. Oferowane w miejscowości Radków noclegi dla zwiedzających zadowolą gości, gdyż tutejsze kwatery są naprawdę komfortowe, przytulne i atrakcyjne cenowo. Dodatkowym atutem jest urok i malowniczość tego miejscu. Pierwsze co powinniśmy uczynić będąc w Radkowie, to spacer po Rynek, który urzeka swym wyglądem pod kątem kulturalnym, jak i architektonicznym. Cechuje tą miejscowość pierwotny układ zabudowy co sprawia, że jest dużo wolnej przestrzeni, na której można urządzać festyny i inne lokalne imprezy z okazji wszelakich wydarzeń. Będąc na Rynku nie możemy pominąć zwiedzania kościoła św. Doroty, który zachwyca w swym wnętrzu barokowym wyposażeniem. Pochodzi ono z okresu późnogotyckiego, dając lepsze i bardziej miarodajne spojrzenie na przeszłe czasy.

Warto zdecydować się na bazę noclegową nieopodal centralnej części Radkowa, ponieważ będziemy mogli wygodnie zobaczyć renesansowy Ratusz, a także przepiękną figurkę Matki Boskiej Szkaplerznej. Osoby interesujące się historią, będą mogły podziwiać liczne fragmenty murów obronnych – pozostałości z XV wieku. Planując podróż turystyczną w te regiony, warto uwzględnić w swoich planach słynną drogę nr. 387, którą od wielu lat określa się Drogą Stu Zakrętów. Opisywana trasa znajduje się w górach, a co za tym idzie ukształtowanie terenu nie pozwala na wyeliminowanie dużej ilości zakrętów i wzniesień, ponieważ kolidują w tym liczne skały oraz inne obiekty przyrodnicze. Droga prowadzi z Radkowa, ciągnąc się przez Karłów, Lisią Przełęcz (stanowiącą najwyższy punkt w okolicy, który ma aż 780 m n. p. m.) kończąc się w miejscowości Kudowa – Zdrój. Cała długość Drogi Stu Zakrętów wynosi 23 km, przy czym droga pokonuje deniwelację aż 400 metrów, określając ową trasę jako bardzo niebezpieczną, ale mimo tego niezwykle malowniczą z pięknym krajobrazem. Z tego powodu nigdy nie brakuje tam wczasowiczów, którzy pokonują tę trasę napawając oczy zachwycającymi widokami.

Baza noclegowa w Ustrzykach Dolnych niejednego potrafi zaskoczyć. Wszyscy, którzy są wiernymi fanami zdrowego stylu życia w lot zrozumieją, że to miejsce czeka właśnie na nich. Tu, na Podkarpaciu, gdzie dziewicza natura wybrała sobie miejsce na spoczynek, będą się czuli wyjątkowo dobrze wszyscy ci, którzy kochają biegać. W miasteczku jest wiele tras o różnym stopniu trudności. Ci, którzy dopiero zaczynają swój romans ze sportem świetnie będą się czuli tutaj, gdzie jest ogrom zieleni, zaś teren jest niezwykle zróżnicowany, co daje możliwości ku temu, czerpać radość z kolejnych osiągnięć.

Wiele osób przyjeżdża w te okolice po to, by całe dnie spędzać na rowerach. Są to często ludzie, którzy przyjeżdżają wraz z całymi rodzinami po to, aby doskonalić swoje osiągnięcia. W Ustrzykach Dolnych mieści się duży basen, w którym można zarówno popływać, jak również skorzystać ze SPA oraz sauny. Po takiej rekreacji miło jest pospacerować wśród dzikiej zieleni. Przyjemnie jest również zwiedzać zabytki, których obecność jest dowodem na to, jak wielokulturowa historia tworzyła to miejsce. Będąc tu na wypoczynku warto zwiedzić kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Polski, gdzie można się zachwycić ikoną Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVII wieku. Jest to zabytek chrześcijańskiej kultury sakralnej. Znajduje się tu także cerkiew z dziewiętnastego wieku. W Ustrzykach Dolnych wybudowano w 1870 roku synagogę, która dopełnia tej różnorodności religijnej. Warto zwiedzić również Bieszczadzki Park Narodowy (wpis na wikipedii), który stanowi ważny dla ekologii obiekt skupiający unikatowe gatunki drzew, roślin oraz zwierzą. Każdy zatem, kto odwiedzi to urocze, położone na południowo wschodnim krańcu Polski miejsce, zachwyci się jego różnorodnością. Możliwości nocowania (spis na meteorze) jest wiele, dlatego też każdy znajdzie tu dla siebie wygodny pokój na czas pobytu.

Można przyjechać tu na regionalny festyn, gdzie prezentowane są przepiękne wyroby z wikliny. Takie atrakcje czekają na turystów w miejscowości Bandrów, gdzie kiedyś była jedna z pierwszych kopalni ropy naftowej na świecie. W Ustrzykach dolnych duch kultury ludowej jest wszechobecny. Trudno nie dostrzec tego uroku gołym okiem. Jest tu wiele znakomitych szlaków turystycznych, które zachęcają do przeżycia przygody życia. Taka wyprawa pozwala odkryć tajemnice tego miejsca. Góry, doliny, latem są spowite soczystą zielenią, która daje cień, a zimą z kolei baśniowe krajobrazy.

Zaliczana do jednych z najpiękniejszych krain geograficznych Polski, położona jest pomiędzy doliną Warty pod Częstochową, a doliną Wisły w sąsiedztwie Krakowa. Obszar opływany przez kręte rzeczki i zajmowany w większości przez skaliste wzniesienia, gęste bukowe lasy to oczywiście Wyżyna Krakowsko-Częstochowska potocznie nazywana Jurą Polską, której niezliczone atrakcje turystyczne i szeroka baza noclegowa przyciągają spragnionych aktywnego wypoczynku w ciszy i spokoju turystów.

Alternatywą dla często drogich i przepełnionych hoteli w Krakowie mogą być więc noclegi w regionie Jury Krakowsko – Częstochowskiej na skraju jurajskich puszczy albo w urokliwych pożydowskich wioskach. Na wyjątkowość malowniczego krajobrazu składają się bajkowe wręcz formy wapiennych ostańców, dziesiątki tajemniczych jaskiń i kolorowe wzgórza, a jej naturalne piękno uzupełniają Orle Gniazda – historyczne warownie, zamki i strażnice, które budowane na szczytach wzniesień, pełniły funkcję obronną terenów przygranicznych jeszcze na początku drugiej połowy naszego wieku. Niektóre z nich ostały się do dziś, inne zostały odbudowane albo odrestaurowane i razem tworzą największą atrakcję turystyczną Jury. Piękno jurajskiego krajobrazu objęte zostało szczególną ochroną, czego dowodem są utworzone na przestrzeni dziesiątek lat liczne parki krajobrazowe i rezerwaty przyrody. Za najcenniejszy przyrodniczo teren uważa się Dolinę Prądnika i utworzony tam Ojcowski Park Narodowy, po którym poruszać można się tylko wyznaczonymi szlakami. Ich łączna długość to 23 kilometry i prowadzą one przez wyjątkowe twory skalne, jaskinie i szereg historycznych obiektów zabytkowych. Z jednego z nich, a mianowicie zamku w Ojcowie wzniesionego przez Kazimierza Wielkiego, ostała się dziś tylko – poza basztą – neogotycka wieża z końca XIX wieku, nie mniej jednak warto zawędrować w tamte strony.

Mimo, że jurajskie tereny nie obfitują w zbiorniki wodne, to kajakarstwo jest tam jedną z najpopularniejszych form rekreacji. Płynące skrajem Wyżyny Krakowsko – Częstochowskiej rzeki Warta i Pilica, oferują świetne warunki do uprawiania tego sportu. Rodzinne wypady na kajaki poleca się zacząć przy szczekocińskim pałacu i wybrać się na spływ Wartą do Łysakowa, a poszukiwacze ekstremalnych wrażeń bez wątpienia znajdą je podczas spływu Pilicą na odcinku Maluszyn – Krzętów.

Podróżować po górach, to jakby przenieść się w równoległy świat. Wystarczy zamknąć oczy, aby poczuć ten magiczny czar. Znikają tłumy, współczesne sprawy, pogoń za tym, co doczesne i zbędne. Czas staje w miejscu i nagle życie nabiera sensu oraz naturalnego rytmu. Polska jest piękna. Nasz kraj ma to szczęście, że każdy region to inny kawał historii, kultury, klimatu, rzeźby, zasobów przyrody i różnorodności.

Bieszczady są takim miejscem, w którym zapomina się o bożym świecie. Na te kilka dni noclegów przenosimy się w alternatywny świat. Kto nie był w górach, nie ma pojęcia, co stracił. Jakie to uczucie zbudzić się śpiewem ptaków nad ranem z widokiem na wiosenną rosę i rozległy horyzont. Inny świat. Aż do tej pory Bieszczady to region wsi i osad, gdzie zmęczeni turyści mogą odnaleźć cudowną, choć nieliczną bazę noclegową [meteor-turystyka.pl – noclegi Bieszczady].

Każde miejsce na ziemi ma swój początek. Pierwsi osadnicy regionów bieszczadzkich pojawili się na tych terenach już w czasach średniowiecznych. Nawet do dzisiaj region ten słynie z dziewiczej natury, nęcącej swą surowością. Można sobie tylko wyobrazić, jaka niedostępna była kilka wieków wstecz. Każdą epokę kształtują ludzie. Ich zwyczaje, sposób życia i zarabiania na chleb nadają kształt i charakter współczesnych regionów. Przez Bieszczady przebiegały trasy handlowe ówczesnych kupców. Koczowniczy tryb ich życia spowodował konieczność stworzenia bazy noclegowej usytuowanej w nielicznych wsiach leżących w sporych odległościach od siebie. To fantastycznie móc poczuć klimat tamtych lat, przeżyć historię na własnej skórze, nocując w starej osadzie pamiętającej zamierzchłe czasy. Fazę rozkwitu region ten jednak przeżywał w okresie XIV i XV wieku, gdy Bieszczady przyłączono do Królestwa Polskiego. Polacy jednakże stanowili tu nieliczną grupę posiadaczy ziem. Obok siebie żyło kilka rożnych narodowości, ludzie różnych kultur i wyznań. Cały ówczesny zlepek osób zamieszkujący te tereny żyło ze sobą w zgodzie i poszanowaniu, a małżeństwa międzynarodowe nikogo nie dziwiły. Ten spokój zburzyły dopiero wojny, które już na zawsze podzieliły ludzi. Zwłaszcza II wojna światowa przyczyniła się do całkowitej zmiany podejścia do różnorodności wyznań i kultur burząc raz na zawsze naturalny spokój. Wojna budzi nienawiść, chciwość i wzajemną niechęć wszędzie i na każdym terenie. Pozostałością po tym burzliwym terenie są liczne cmentarzyska napotykane podczas wędrówek, które skłaniają podróżnika do refleksji nad tamtymi czasami.

Jeśli szukacie spokojnego miejsca na wakacyjny urlop, niezatłoczonych deptaków i plaż to powinniście odwiedzić Rowy. Ta niewielka miejscowość zlokalizowana między Ustką, a Łebą położona jest na granicy Słowińskiego Parku Narodowego. Szerokie piaszczyste plaże, widok na otwarte morze, a także bliskość parku i lasów to atuty Rowów. Na co dzień Rowy to niewielka rybacka wioska. Port rybacki znajdujący się u ujścia rzeki Łupawy jest centralnym punktem. Na ponad 200. metrowym nabrzeżu turyści mogą podziwiać zacumowane kutry, zobaczyć jak pracują rybacy lub zakupić świeżą rybę prosto z kutra.

Zaplecze gastronomiczne tej niewielkiej wioski jest naprawdę imponujące. Poza punktami oferującymi ryby można coś zjeść w pizzeriach, pierogarni lub kilku innych restauracjach. Poza tym na terenie miasta w sezonie funkcjonują także bary i tawerny, w których można napić się i orzeźwić lub coś przekąsić. Znajdziemy tu także liczne lodziarnie i kawiarnie. Rowy to także bogata baza noclegowa. Poza sezonem w tej rybackiej osadzie mieszka tylko ponad 350 mieszkańców. W okresie urlopowym natomiast liczba przebywających osób jest wielokrotnie większa.

Zaplecze noclegowe w Rowach to szeroka oferta różnego typu miejsc – noclegi, pokoje i kwatery – np. http://meteor-turystyka.pl. Każdy z przyjeżdżających powinien znaleźć zakwaterowanie, które spełni jego wymagania zarówno jeśli chodzi o standard, jak i kwestie finansowe. Na stronie internetowej Rowów lub portalach z noclegami można sprawdzić pełną ofertę. Pragnący luksusu i dodatkowych usług urlopowicze mogą wybrać hotele, luksusowe apartamenty lub ośrodki SPA. Dla miłośników biwaków i obcowania z przyrodą Rowy oferują pola namiotowe, kempingi lub kwatery agroturystyczne. Turyści do dyspozycji mają także duży wybór domków rodzinnych i domków letniskowych, których w Rowach przybywa z roku na rok. Całość oferty noclegowej dopełniają kameralne pensjonaty, wille oraz prywatne kwatery i pokoje gościnne. Rowy to doskonałe miejsce na wakacyjny odpoczynek nad Bałtykiem, ale także doskonała baza wypadowa. 15 kilometrów na zachód znajduje się Ustka, natomiast na wschodzie najbliższym dużym kurortem, do którego można się wybrać jest Łeba. Jeśli natomiast w czasie urlopu pogoda nie będzie sprzyjała plażowaniu można wybrać się do Trójmiasta oddalonego o ok. 150 kilometrów.

Dla wielu osób okres wakacyjny jest równoznaczny z wyjazdem nad morze. Chyba nikogo to nie dziwi, ponieważ w nadmorskich miejscowościach można nie tylko zażywać kąpieli, opalać się na piaszczystych plażach i wdychać dobrze wpływający na zdrowie jod, ale również spędzać czas zwiedzając ciekawe miejsca, lub korzystając z różnorodnych atrakcji. Jednym z miejsc, w którym nikt nie będzie się nudził jest Jantar – nieduża miejscowość położona na pograniczu Mierzei Wiślanej i Żuław Wiślanych.

Gdzie przenocować w Jantarze?

Każda miejscowość turystyczna powinna dysponować szeregiem miejsc noclegowych, tak jest w przypadku Jantaru. Przyjeżdżający tam turyści mają możliwość zatrzymania się w jednym z wielu pensjonatów, ośrodków wczasowych, czy pokoi gościnnych wynajmowanych przez prywatne osoby. Większość z nich umożliwia wynajem pokoju z własną łazienką, co na pewno ucieszy wielu turystów. Ceny za nocleg są przeróżne, jednak te najniższe zaczynają się nawet od 20 złotych za jedną noc.

Ciekawe miejsca w Jantarze

Plaża – czyli miejsce najchętniej odwiedzane przez turystów. Plaża jest piaszczysta i wyjątkowo szeroka, wydzielone jest strzeżone kąpielisko, zatem bez obaw można udać się na wypoczynek nad wodę z dziećmi. Kolejka wąskotorowa – warto wybrać się na przejażdżkę kolejką. Wycieczka trwa blisko 3 godziny, a odbywa się ona tzw. Bursztynowym Szlakiem. Podróżni mogą zdecydować się na odbycie wycieczki do Malborka, Sztumu oraz Grudziądza. Zależnie od wybranej trasy po drodze czekają różne atrakcje, jak na przykład możliwość zwiedzenia Muzeum Żuławskiego w Nowym Dworze Gdańskim. Pasieka u Strusi – czyli kolejna rzadko spotykana, lecz niezwykle atrakcyjna dla turystów atrakcja. Mimo że nazwa miejsca na to nie wskazuje, można tam zobaczyć nie tylko wystawę związaną z życiem strusi, ale również dowiedzieć się czegoś więcej na temat pszczół. Dużą atrakcją miejsca jest szklany ul, dzięki któremu można zobaczyć jak dokładnie wygląda życie tych niezwykłych owadów. Na miejscu można kupić produkowany w pasiece miód. Mistrzostwa Świata w poławianiu bursztynu – wydarzenie, które wzbudza wiele emocji wśród mieszkańców Jantaru, ale również turystów. Od 1999 roku organizowane są mistrzostwa, w których zadaniem uczestników jest znalezienie możliwie największej ilości bursztynów. Wydarzeniu zawsze towarzyszą występy gwiazd.